Trial

Trail to kolejna z rewolucji licencjonowania. Jej standardem i wymogiem jest to by klient dostał aplikacje i przez pewien czas mógł ją przetestować z pełną funkcjonalnością (tak jest najczęściej ale nie zawsze), dzięki temu klient jest pewien że wie co otrzyma. Nie musimy się o nic martwić instalujemy dowolną aplikacje i mamy tam pewien przedział czasowy czasem jest to 15 dni czasem miesiąc a czasem nawet 3 miesiące, zależenie od aplikacji. Po upływie takiego terminu mamy jednie dwie drogi możliwości, jedna to zakup oprogramowania w wersji pełnej (otrzymujemy odpowiedni klucz lub plik dzięki któremu zainstalowana aplikacja odblokuje zegar czasowy) lub jesteśmy zmuszeni do odinstalowania aplikacji, ponieważ tak czy inaczej jest nam już zbędna, nie skorzystamy z żadnej z jej funkcji. Zakupu licencji możemy dokończać w różnych miejscach ale najczęściej zakupu dokonujemy prostu producenta, zaletą jest to że program jest nadal w naszym komputerze i nie musimy go usuwać i z niego rezygnować, kiedy podamy klucz.

CPL

Licencja CPL przedstawia możliwość rozpowszechniania oprogramowania pod warunkiem iż następnie nie będziemy rozpowszechniać zmienionego kodu. Z takiego powodu nie możemy wykorzystywać tak zmienionej aplikacji do celów zarobkowych. Nie możemy go w ogóle rozpowszechniać, a i samo pisanie takiej aplikacji nie powinno w ogóle zachodzić w naszym komputerze. Nie wiem jaki sens ma ta licencja ale jak wiadomo istnieje setki odmian różnych licencji po to aby dostosować się do każdego wymogu programistów. Licencje powstają w taki sposób byśmy nie mieli później problemów z dostosowaniem softwaru do danej licencji. i tak właśnie między innymi powstał CDL, który bardzo mało w sobie zmienia jest dostosowany do danej „partii” użytkowników dając im możliwość wyboru między danymi założeniami danej licencji. My możemy się jedynie cieszyć że mamy taki rozłam, choć moim zdaniem czasem może to być bez sensu bo przecież równie dobrze możemy określić własne wymogi licencji i sami ją stworzyć, (jeżeli komuś się chce :) )

Dos

DOS, a dokładniej Disk Operating System, jest to dyskowy system operacyjny. Pochodzi on z rodziny systemów operacyjnych, które często utożsamiane są z najstarszymi systemami operacyjnymi komputerów klasy IBM-PC.

Powstał on w 1980 roku i nie posiadał nigdy swojego interfejsu graficznego. System DOS jest nadal używany w życiu codziennym na komputerach typu PC, które nie wymagają zaawansowanych rozwiązań informatycznych i są one używane na przykład w księgowości czy w kasach fiskalnych wykorzystywanych w różnych sklepach.

System pracuje tylko w trybie tekstowym, co bardzo utrudnia w dzisiejszych czasach pracę na takim systemie, jednak w późniejszych latach powstały nakładki na ten system operacyjny o nazwie „MS-DOS’, w których już wykorzystano interfejs graficzny, dzięki któremu poruszanie się po danych zawartych w komputerze stało się o wiele prostsze w użyciu. Obecnie istnieją darmowe implementacje tego systemu operacyjnego, które warto przetestować, aby zobaczyć starą konstrukcję takiego programu.

Ms-Dos

Kolejnym ze znanych systemów operacyjnych jest MS-DOS, który oznacza dokładnie z języka angielskiego „Microsoft Disk Operating System”. Oprogramowanie to zostało stworzone przez firmę Microsoft na podstawie innego kodu źródłowego systemu QDOS.

MS-DOS jest to po prostu inna wersja systemu operacyjnego DOS przeznaczona tylko dla komputerów klasy IBM-PC. Pomimo tegoMS-DOS jest sam w sobie środowiskiem tekstowym, to i tak rolę graficzną odgrywa nakładka o nazwie DOS Shell, która przedstawiała wszystkie dokumenty w swojej nietypowej szacie graficznej. Kolejnym wynalazkiem była nakładka o nazwie Norton Commander, który był upodobnieniem menadżera plików, dzięki któremu możliwa była szybsza oraz sprawniejsza kontrola nad danymi zawartymi na komputerze.

W 1993 roku firma Microsoft postanowiła wycofanie systemu MS-DOS, ze względu na wykorzystanie technologii NT, która była bardziej profesjonalna. Niestety oczywiście nie obeszło się bez komplikacji, ponieważ bez systemu MS-DOS nie działały programy napisane na ten system.

Licencja „Freeware”

Większość oprogramowania tworzonego przez twórców jest na licencji freeware, tak jak sama nazwa wskazuje „free” od wolności a „ware” od końcówki „software”. Licencja ta pozwala na darmowe pobieranie i użytkowanie programu (aplikacji) jednak nie zezwala na jej modyfikowanie, nie możemy jej zmieniać, ani przebudowywać, wszystko musi być taka jak jest. Nie możemy wniknąć w jej źródła, nie możemy nic w niej zmienić. Jest to licencja na której mamy obecnie większość oprogramowania dostępnego w Internecie i na płytach dołączanych do wszelakich czasopism. Autorzy różnorakich programów kierują się dwoma drogami w nadaniu tej licencji, pierwszą jest to iż ich program mógłby nie przetrwać (nikt by z niego nie korzystał) gdyby nie był darmowy, a druga, to chcą po prostu wytworzyć jakąś dobrą alternatywę dla produktów komercyjnych i tak jak w pierwszym przypadku liczą na szybką migracje klientów ze środowiska płatnego na środowisko ich – bezpłatne, oparte na licencji Freeware. Sama w sobie licencja ma wiele zalet w tym najważniejsza. Nie musimy nic płacić.

Kalkulator

Niekiedy siedząc przy komputerze podczas odrabiania lekcji, przykładowo z matematyki mamy problem z obliczeniem jakiegoś równania, które składa się z wysokich liczb. W tym celu programiści tworzący system Windows dodali bardzo pomocny i jednocześnie banalny w obsłudze program. Nazywa on się kalkulator. Można go znaleźć poprzez wejście w menu START. Następnie musimy nakierować kursor myszki na zakładkę AKCESORIA, następnie rozwinie nam się kolejne menu i tam ujrzymy już program kalkulator. Ze względu na prostotę użycia jest to bardzo popularny program bardzo często stosowany do prostych i tych trochę bardziej skomplikowanych obliczeń. Może on pracować w dwóch trybach. Jeden z nich to podstawowe funkcje takie jak dodaj, odejmij, pomnóż czy podziel. Posiada również wersje profesjonalną, która umożliwia liczenie funkcji i nie tylko. Możemy zapomnieć o niewygodnym używaniu kalkulatorów w telefonach, czy tracenie czasu na szukanie kalkulatora po całym domu. Zapoznajmy się z obsługą programu.

Public domain

Public domain to ciekawa propozycja dla nas wszystkich którzy cenimy sobie legalność, i chcemy być zawsze „zabezpieczeni” przed ewentualną kontrolą służb „specjalnych”. Licencja ta jest oczywiście darmowa, nie wyłożymy ani złotóweczki aby móc korzystać z materiałów zawartych na tej licencji. Na licencji Public domain najczęściej zawarte są wszelakie materiały które są już przestarzałe, i same z siebie straciły już zastrzeżona prawa, na rzecz praw otwartych. Dzięki temu już nikt nie będzie zamykał takich projektów (poprzez zamknięcie chodzi mi o komercyjne wykorzystywanie takiego projektu oraz ograniczenie swobody dostępu do źródeł lub materiałów), przykładem takiego polskiego projektu jest film… „Rejs”. Który jest na licencji Public Domain, a raczej blisko związanej na publicdomain, bo jest on na licencji „copyleft” która jest ściśle związana z publicdomain i z prawami autorskimi. Obie one zakładają wolność oprogramowaniu, więc tak czy inaczej nic za to nie zapłacimy. Co jest bardzo wygodne.

Licencja BSD

Licencja BSD to kolejna z licencji typu „rób co chcesz z tym my i tak się nie obrazimy”, daje nam możliwość do nieograniczonej dystrybucji kodu źródłowego, możemy z nim robić kompletnie wszystko, to co nam sie podoba podobnie jak w licencji GNU, GPL, w zasadzie nie ma żadnych różnic miedzy tymi licencjami, kiedyś ktoś coś „miał wzajemnie do siebie” i jakieś elementy można było wyróżniać, obecnie niczym się nie różnią i możemy z czystym sumieniem powiedzieć że znajdując taką aplikacje możesz ją zmodyfikować według swoich upodobań a następnie ją sprzedać, dać koledze czy zrobić cokolwiek aby ją dystrybuować na np. rynek, jedynym ograniczeniem (a może i nie ograniczeniem) jest warunek zachowania informacji o autorze. Tak więc jeżeli decydujemy się na rozpowszechnianie takiego programu zawsze musimy zawszeć informacje o autorze tego produktu, nie wiem jak to jest z załączaniem kodu źródłowego, ale moim zdaniem jest to w tym przypadku zbędne, choć mimo to że licencja BSD to część licencji przeznaczonych na rynek wolny czyli „rób co chcesz z tym”.

MOLP

Licencja MOLP to licencja zbiorowa firmy MIcrosoft. Korzystają z niej najczęściej duże przedsiębiorstwa lub szkoły. Założeniem takiej licencji jest wykupienie produktu np. pakietu biurowego Office na 10 stanowisk, co ciekawe w założeniu licencji możemy przenosić system ze stanowiska na jakieś inne stanowisko, wcale nie jest ono przypisane d tego celowego stanowiska, podobnie jak w licencjach BOX, daje nam taką możliwość (możliwość przenoszenia oprogramowania między komputerami), więc ceny takich licencji są zbliżone do siebie, cena licencji MOLP i cena licencji BOX są do siebie podobne. Jednak moim zdaniem cena licencji MOLP jest tańsza, bo jak wiadomo kupujemy hurtem, dlatego najczęściej korzystają z takiej możliwości szkoły i wszelaka edukacyjność. Możemy dowolnie eksportować i migrować między komputerami, jedynie nie zapominając o jednej bardzo ważne rzeczy!, nie możemy zainstalować więcej oprogramowania niż wykupiliśmy czyli przykładowo kupiliśmy licencje na 10 stanowisk tona 10 stanowiskach instalujemy dany produkt.

Winamp

Winamp to nic innego jak program komputerowy. Taki rodzaj programu umożliwia nam słuchanie muzyki na komputerze. Nowsze wersje tego programu dają nam również możliwość oglądania obrazu. Winamp jest jednym Orfice najbardziej popularnych programów muzycznych. Niestety program ten musimy instalować samodzielnie, ponieważ podczas instalacji systemu Windows nie zostanie zainstalowana ta aplikacja. Jest to program Orfice niezbyt skomplikowanej budowie. Posiada on również kilka innych bardziej zaawansowanych funkcji, ale my skupimy się na jego podstawowych funkcjach. Został stworzony, aby odtwarzać muzykę w różnych formatach. Między innymi może to być wav, mp3, mp4, mpeg, mpg, wma i wiele innych. Jego wygląd jest dość charakterystyczny. Podstawowa wersja składa się z trzech okien, jedno to lista odtwarzanych utworów, drugie umożliwia nam sterowanie głośnością odpowiednich tonów, a trzecie pozwala nam na wybieranie utworu, przesuwanie aktualnie odtwarzanego utworu lub podgłaszanie i ściszanie.